7 grudnia 2008 - Kościół Pokoju i Manfred von Richthofen

Od jedenastu lat, w dzień Świętego Mikołaja zjawia się w Strzegomiu kilkuosobowa grupa strażaków Freiwillige Feuerwehr Auerbach - jest to Ochotnicza Straż Pożarna z Auerbach w Niemczech. Strażacy każdego roku przywożą do Strzegomia paczki dla biednych rodzin z gminy Strzegom, są to ubrania, zabawki, słodycze, rowerki.
Dzisiaj przed wyjazdem do Niemiec, grupa ta odwiedziła Świdnicę. Najpierw oglądali Kościół Pokoju po czym zawitali na ulicę Sikorskiego 19, do Domu "Richthofenów" gdzie spotkali się z Prezesem "Red Baron Foundation" Jerzym Gaszyńskim, który opowiadał o powstaniu miejsca pamięci poświęconego legendarnemu pilotowi I Wojny Światowej - Baronowi Manfredowi von Richthofenowi.
W ostatnim czasie jest to kolejna grupa gości zauroczona Świdnicą i przychylną atmosferą panującą w mieście.


28 października 2008 - Lotnisko "Red Barona"

Jakiś czas temu ogłosiliśmy plebiscyt umożliwiający czytelnikom wybór lotniska, które ich zdaniem powinno nosić nazwę "Red Baron" lub też "Czerwonego Barona". Informację o tym zamieściliśmy na różnych stronach i forach lotniczych w Polsce.
Do wyboru było lotnisko w Świebodzicach i lotnisko w Mirosławicach. Pierwsze z nich uzyskało 223 głosy, natomiast lotnisko w Mirosławicach dostało 508 głosów. Głosujący stwierdzili, że właśnie to lotnisko w Mirosławicach, leżące pomiędzy miastami mającymi największy związek z legendą światowego lotnictwa powinno nosić jedną z nazw.
W najbliższym czasie propozycja nadania takiej nazwy zostanie przedstawiona władzom Aeroklubu Wrocławskiego. Czy zostanie ona przyjęta? Zobaczymy. Przedwojenny plac Manfreda von Richthofena we Wrocławiu - zobacz


24 października 2008 - Spotkanie u "barona"

Dzisiaj w Świdnicy, delegacja z Auerbach partnerskiego miasta Strzegomia spotkała się z Prezesem „Red Baron Foundation” – Jerzym Gaszyńskim. Powstałe w ubiegłym roku miejsce pamięci, poświęcone Baronowi Manfredowi von Richthofenowi, legendzie światowego lotnictwa było właśnie miejscem nieprzypadkowego spotkania.
Jaki jest stosunek Polaków wobec Niemców ? – to temat, którym goście byli szczególnie zainteresowani.
- Spotkanie z Jerzym Gaszyńskim oraz spotkanie poprzedniego dnia z Panią Melittą Sallai z Fundacji św. Jadwigi w Morawie uświadomiło nam, że czasy się zmieniły, że nie patrzymy już na siebie przez pryzmat wróg-przyjaciel – powiedzieli goście z Niemiec, dodając, że bardzo im się to podoba iż działamy w kierunku wzajemnego zrozumienia i dlatego mają dla nas wielki szacunek.
Gościom z Niemiec, a byli nimi: zastępca burmistrza, kierownik departamentu oświaty, rzecznik prasowy Auerbach oraz Prezes Sądu z Auerbach, przewodził Burmistrz Auerbach – Manfred Deckert w przeszłości znany skoczek narciarski (w 1980 roku podczas igrzysk w Lake Placid został wicemistrzem olimpijskim i jednocześnie wicemistrzem świata, a w sezonie 1981/1982 wygrał Turniej Czterech Skoczni). W spotkaniu uczestniczył również tłumacz – Paweł Chejdysz.


15 października 2008 - Które z lotnisk ?

„Red Baron”, “Czerwony Baron” to dziś legendarna postać światowego lotnictwa. Mowa o Baronie Manfredzie von Richthofenie. Jak to często bywa, o tych najsłynniejszych ludziach wiemy najmniej. "Red Baron" urodził się we Wrocławiu, ale dzieciństwo i młodość spędził w Świdnicy, gdzie na stałe przeniosła się jego rodzina. Do dziś stoi tu dom, w którym mieszkał. Kiedy zginął, w domu tym, powstało prowadzone przez matkę, muzeum jego imienia. W pobliskim parku stoi „Mauzoleum” poświęcone jego osobie. W mieście stoi też szkoła, w której się uczył. W ubiegłym roku w ogrodzie domu Richthofenów powstało miejsce jego pamięci, o powstaniu, którego informowały obszernie najwieksze światowe gazety i telewizje. Pisały o tym między innymi: The Times, Herald Tribune, Washingtonpost, The Guardian, TheNews Obserwer, Star-Telegram, The News Tribune, Daily Herald, Newsweek, MiamiHerald, Times Daily.
Czerwony Baron oraz jego samolot to symbole znane na całym świecie. Wiele firm oraz osób prywatnych na całym świecie korzysta z legendy Czerwonego Barona.
Zarejestrowana w połowie lipca tego roku w KRS - Fundacja pod nazwą „Red Baron Foundation” za jeden z głównych celów przyjęła sobie ciągłe uświadamianie, że Baron Manfred von Richthofen nie jest już postacią bezdomną jaką był do niedawna, że „Red Baron” ma tutaj swoje miejsce, że jest świdniczaninem.
Świdnica nie posiada własnego lotniska, ale niedaleko, bo w Świebodzicach takie powstaje. Duże lotnisko istnieje w Mirosławicach w połowie drogi pomiędzy Świdnicą i Wrocławiem, miastami mającymi związek z „Baronem”. Oba lotniska nie mają nazwy i dobrze byłoby gdyby któreś z nich przyjęło nazwę - lotniska „Red Barona” lub „Czerwonego Barona”. Dlatego pytamy czytelników "dziennika", które z lotnisk by wybrali.


17 lipca 2008 - Fundacja zarejestrowana

Po wielu miesiącach oczekiwania (12 lutego spisany został akt notarialny) wreszcie dziś, 7 lipca w Krajowym Rejestrze Sądowym we Wrocławiu, zarejestrowana została Fundacja pod nazwą - "Red Baron Foundation".
Fundacja, której założycielem i Prezesem jest Jerzy Gaszyński zajmować się będzie szeroko rozumianą popularyzacją najbardziej znanego na świecie lotnika I Wojny Światowej - Manfreda von Richthofena. Mimo iż ten legendarny pilot znany jest na całym świecie to w Polsce a i również w naszym mieście niewiele osób wie, że pochodził właśnie ze Świdnicy.
Statut Fundacji, postanowienia sądu - zobacz


12 czerwca 2008 - Odwiedziny po latach

Dzisiaj w Świdnicy gościła Pani Gabriele von Altrock, członkini Międzynarodowego Towarzystwa Praw Człowieka.
W południe wraz z Haraldem Hennem gościli w Urzędzie Miasta w Świdnicy spotykając się z Prezydentem Wojciechem Murdzkiem.
Pani Gabriele w okresie międzywojennym przez kilkanaście lat mieszkała w domu Richthofenów przy dzisiejszej ulicy Władysława Sikorskiego w Świdnicy. I właśnie tam spotkała się po wyjściu z Urzędu Miasta, z Jerzym Gaszyńskim, twórcą miejsca pamięci poświęconego Manfredowi von Richthofenowi jednocześnie Prezesowi Fundacji "Red Baron Foundation"".
Spotkanie trwało blisko dwie godziny podczas których Pani Gabriele von Altrock z zainteresowaniem słuchała jak doszło do realizacji tego pomysłu, jakie plany na przyszłość ma powstająca Fundacja "Red Baron Foundation". W ogrodzie domu najsłynniejszego świdniczanina pojawili się też obecni mieszkańcy domu, zjawili się tam również młodzi chłopcy mieszkający w okolicy zaskakując dużą wiedzą na temat "Czerwonego Barona".
Podczas rozstania Pani Gabriele von Altrock stwierdziła, że dzisiejszego dnia poznała innych Polaków, że są to wspaniali, ciepli ludzie i z takim odczuciem wraca do Niemiec.
- "Cieszę się ogromnie z tego spotkania, bo dzięki niemu poznałem interesujących ludzi i nawiązałem nowe kontakty, które mogą okazać się pomocne w działalności powstającej Fundacji" powiedział Jerzy Gaszyński.


21 kwietnia 2008 - Dzisiaj mija 90 lat

21 kwietnia 1918 roku podczas wykonywania lotu bojowego zginął najsłynniejszy świdniczanin - Baron Manfred von Richthofen. Ten najbardziej znany lotnik na świecie znany jest też jako "Red Baron".
Po śmierci pochowany został z pełnymi honorami wojskowymi przez 3. dywizjon australijskich sił powietrznych w Bertangles pod Amiens. Trzy lata później Francuzi przenieśli zwłoki na cmentarz wojskowy w Fricourt, następnie 20 listopada 1925 uroczyście przeniesiono je na berliński cmentarz Invalidenfriedhof, a w 1975 przeniesiono do rodzinnego grobu na cmentarzu w Wiesbaden.
Po latach zapomnienia doczekał się też swojego miejsca pamięci w Świdnicy.
W ubiegłym roku takie miejsce zbudował świdniczanin Jerzy Gaszyński. Mieści się ono w ogrodzie domu gdzie mieszkał "Czerwony Baron" (ulica Sikorskiego 19 - Świdnica). Po jego śmierci w domu tym mieściło się muzeum jego imienia prowadzone przez jego matkę.
"Czerwony baron" jest znany na całym świecie, jego imieniem nazywane są dywizjony lotnicze, gry komputerowe, pizzerie, bary, puby i restauracje, rośliny, zabawki, istnieje też w znakach wielu firm różnych branży.


14 marca 2008 - Mile zaskoczeni

W związku z budową strony internetowej poświeconej najsłynniejszemu świdniczaninowi - Manfredowi von Richthofenowi, 11 marca zamieściłem ogłoszenie o poszukiwaniu tłumaczy tekstów do strony w języku angielskim. Zostałem mile zaskoczony ilością osób chcących pomóc w tym przedsięwzięciu. Zgłosiły się cztery osoby. Za co wszystkim składam ogromne podziękowania.
Teksty na język niemiecki przełoży Paweł Chejdysz, na język angielski - Marta Kamieniarz.
Otrzymałem też bardzo interesującą ofertę budowy strony internetowej przez jedną z firm z Wrocławia.
Marzeniem moim jest przetłumaczenie tekstów równiez na język francuski i hiszpański a jeśli znajdą się osoby znające inne języki to strona dzięki nim byłaby jeszcze bogatsza i mogłaby dotrzeć do większego grona odbiorców. Dzięki temu więcej ludzi zacznie łączyć postać barona Manfreda von Richthofena ze Świdnicą.
Każda osoba gotowa podjąć się tego zadania będzie mile widziana i takie osoby proszę o kontakt Jerzy Gaszyński.


11 marca 2008 - Tłumacze poszukiwani

W związku z budową strony internetowej poświeconej najsłynniejszemu świdniczaninowi - Manfredowi von Richthofenowi, poszukuję osób gotowych podjęcia się tłumaczenia tekstów na język angielski.
W tej chwili wszystkie teksty i informacje w języku polskim są już przygotowane, teksty w języku niemieckim są w tłumaczeniu. Pilnie potrzebne jest tłumaczenie na język angielski. Marzeniem moim byłoby przetłumaczenie ich równiez na język francuski i hiszpański.
Każda osoba gotowa podjąć się tego zadania będzie mile widziana i takie osoby proszę o kontakt - Jerzy Gaszyński.


18 stycznia 2008 - Dziękuję za pomoc

Składam podziękowania Starostwu Powiatowemu w Świdnicy za przeznaczenie środków na wydruk kolejnej, dużej partii plakatów promujących powstanie w naszym mieście miejsca pamięci poświęconego legendarnemu lotnikowi - Baronowi Manfredowi von Richthofenowi.
Ta pomoc umożliwi mi dalszą akcję informowania, że "Czerwony Baron", postać znana na całym świecie ma tutaj swój dom, że tutaj jest miejsce jego pamięci.
Dziękuję również Urzędowi Miasta w Świdnicy, który sfinansował druk takich plakatów kilka miesięcy temu..